Washpapa - eko printing - w zgodzie z naturą - TUTORIAL 1
Czas na farbowanie Washpapy - w zgodzie z naturą - czyli Eko printing
 
Do pierwszego eksperymentu postanowiłyśmy wykorzystać lato – świeże liście klonu palmowego, śliwy, katalpy, milinu i kiwi, czyli wszystko to co znalazłyśmy w ogrodzie.
Biała Washpapa AGED została dodatkowo pofarbowana kurkumą, dzięki której uzyskałyśmy piękny, żółty kolor.
A oto jak wyglądał nasz pierwszy eksperymentalny proces eko printingu, zainspirowany filmami na You Tube:
 
1. W wysokim garnku mieszamy wodę z ¾ szklanki octu, wkładamy Washpapę i gotujemy na wolnym ogniu przez ok. godzinę. Taka mieszanka ma zapewnić lepszą trwałość wzorów.
 
 
 
2. Ugotowany materiał wyciągamy z garnka i przepłukujemy zimną wodą.
 
 
 
 
 
 
3. Następnie układamy świeże liście na Washpapie w dowolny wzór. Nasze liście wcześniej zmroziłyśmy w zamrażalniku – właśnie taką poradę znalazłyśmy w Internecie. Inne źródła sugerowały moczenie liści przed samym ułożeniem w rdzawej wodzie lub roztworze octu z wodą (50:50). Rdzawa woda ma dodać liściom definicji – czyli wyeksponować zewnętrzne krawędzie.
 
 
 
4. Ozdobioną liśćmi Washpapę składamy na pół – przykrywając liście i jeszcze raz na pół a następnie nawijamy dość ściśle na wałek –w tym celu wykorzystałyśmy słoik. Tak przygotowany wałek owijamy sznurkiem, aby zabezpieczyć ułożony wzór podczas gotowania. Z braku sznurka wykorzystałyśmy siatkę do wędzenia szynek. Okazała się idealna. Kto wędzi i ma w domu niech skorzysta ;-)
 
 
 
 
 
 
5. Teraz czas na gotowanie. Zanurzamy wałek w tej samej octowej wodzie, w której początkowo gotowała się Washpapa. Ciekawość nas zżerała, ale przetrzymałyśmy ją gotując Washpapę ok 4 godzin. Niepotrzebnie na tym etapie dorzuciłyśmy do gotowania dwa zardzewiałe gwoździe – nie dały poświaty tylko zabarwiły Washpapę na zewnątrz na szaro ;-( po zdjęciu siatki kawałek Washpapy wyglądał jak odciśnięta, szara szynka.
 
 
 
 
 
6. Kolejny etap to suszenie połączone z prasowaniem. Prasowałyśmy Washpapę jeszcze wilgotną aby rozprasować zagniecenia będące efektem nawinięcia na wałek.
I jest! W końcu możemy zobaczyć, co powstało z naszego procesu farbowania i naturalnego nadrukowania Washpapy, który był zbitkiem wielu źródeł informacji znalezionych w sieci.
 
 
 
 
 
 
 
Czy eksperyment okazał się sukcesem? TAK. Pokazał, że to nie jest takie trudne.
A czy efekt nas zadowala? Chyba jeszcze nie … To była pierwsza próba.
Przy kolejnych próbach pofarbujemy Washpapę aged SAHARA – wydaje nam się, że odcienie brązów będą pięknie korespondowały z naturalnymi kształtami i kolorami liśćmi. Bardzo dobrze odciska się też katalpa – na pomarańczowo. Jeśli jej u siebie nie macie, napiszcie przy zamówieniu aby Wam dorzucić – zerwę parę liści w ogrodzie i dołożę ;-) może dotrwają w przesyłce – potem je szybko zamroźcie.
Sama też ususzę liście katalpy jesienią – zobaczymy jaki wtedy będzie efekt
Uszyłyśmy kosmetyczkę i małą torebkę, a w przygotowaniu torba :)
 
 
 
A Wam życzymy powodzenia – publikujcie swoje dzieła :)

Komentarze do wpisu (1)

3 lipca 2018

Zachwyt wyrażam nad możliwościami pracy z washpapa:)

do góry
Sklep jest w trybie podglądu
Pokaż pełną wersję strony
Sklep internetowy Shoper.pl